poniedziałek, 11 marca 2013
Od Drako do Dosz
Nowe stado - nowe zycie pomyslałem ale z mysli wybiła mnie jakas postać, była to jasna lwica o pięknych zielonych oczach. Nigdy nie widziałem tak pięknej lwicy. Podszedłem żeby się przywitać:
- Cześć jestem Drako, ty jestes alfą? - zapytałem
- Tak jestem Dosz, witaj w moim stadzie - odpowiedziała i się usmiechneła
- Masz ochotę sie przejść? - zapytałem
- Tak z chęcią - odpowiedziała
- Jak założyłaś to stado?
- Po prostu - zaśmiała się , miała piękny uśmiech - byłam tu od zawsze a gdy mija rodzina zgineła postanowiłam założyć stado,
- Jestes urodzoną przywódczynią - skomplementowałem ją
- Dzięuje - zarumieniła się
- Jeśli mozna wiedziec , z kąd masz ten medalion? - wskazałem łapą na niebieski półksiężyc wiszący na szyi Dosz.
<<Dosz? Dokończysz??>>
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz