poniedziałek, 11 marca 2013

od Blue do Maggie

Szłem po watasze ale cóż tu zobaczyłem kawałek chustki.
Podbiegłem zaciekawiony.
Zobaczyłem lwice zaczepiła swą chustę o kamień.
-Pomóc ci?
-No tak.
Podniosłem delikatnie kamień i wyciągłem chustę.
-Dziękuję.
Pobiegła w stronę jaskiń.
-Poczekaj.
Zatrzymała się i odwróciła.
-O co chodzi?
-No jak masz na imię?
-Mam na imię Maggie. A ty?
-Ja mam na imię Blue.
-Miło mi cie poznać Blue.
-A mi ciebie Maggie.
<Maggie?>


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz